cmentarz

W ostatnią drogę…

W życiu nigdy nic nie wiadomo,a  właściwie jedyna rzecz, której możemy być pewni to śmierć. Nikomu jednak nie życzymy przedwczesnego opuszczania tego świata.

Zdawać sobie jednak musimy sprawę, że wszystko to co zrobimy tutaj na ziemi przed śmiercią będzie miało pozytywny, albo negatywny skutek dla naszych krewnych. I wcale nie mówimy tutaj o sporach sądowych wynikających z tytułu podziału spadku po zmarłym, ale o rzeczach bardziej przyziemnych, które w późniejszym czasie ułatwiają wiele spraw i wiele formalności. Oczywiście sporządzenie testamentu jest nie lada istotne, aby spory spadkowe nie miały miejsca, ponieważ wszystko, co się wydarzy po śmierci będzie jedynie i wyłącznie ostatnią wolą zmarłego. Istotną jednak sprawą za życia jest to czy ubezpieczyliśmy się na wypadek śmierci. Jest to kwestia istotna i nie zależy od naszego pochodzenia czy wyznania.

Dzięki temu możemy w przypadku nastąpienia zgonu na przykład za granicą liczyć na usługę jaka jest międzynarodowy transport zmarłych. Takie ubezpieczenie znacznie ułatwi formalności związane z transportem całej rodzinie, która będzie musiała na to wydać sporo pieniędzy. Jesteśmy w dobrej sytuacji, jeżeli wykonujemy pracę za granicą dla krajowej firmy, która w przypadku zaistnienia takiej sytuacji w czasie pracy, w drodze do pracy lub powrotu, zobowiązana jest przetransportować zmarłego pracownika na swój koszt. Niestety nie dotyczy to sytuacji, kiedy za granice udajemy się w celach prywatnych lub w celach turystycznych, dlatego na wypadek zaistnienia takich okoliczności powinniśmy każdorazowo pamiętać o prywatnym ubezpieczeniu się lub wyrobieniu karty EKUZ.

Zobacz: Międzynarodowy transport zmarłych | Epitafium-przewozy.pl